16 lat więzienia usłyszał Kamil K. za zabójstwo i uszkodzenie ciała. 31-latek pod koniec lutego ub. r. śmiertelnie ranił nożem 27-letniego Mateusza K.

16 lat więzienia usłyszał Kamil K. za zabójstwo i uszkodzenie ciała. 31-latek pod koniec lutego ub. r. śmiertelnie ranił nożem 27-letniego Mateusza K. a także ty samym nożem ugodził jego kolegę Damiana K.. Mężczyzna nie przyznawał się do winy a z jego wyjaśnień wynika, że został zaatakowany i brutalnie pobity, więc bronił się wymachując nożem. Podczas rozprawy sądowej dwukrotnie przepraszał matkę ofiary.

– Przy wymiarze kary Sąd wziął pod uwagę, że stopień społecznej szkodliwości przypisanych oskarżonemu czynów, jest bardzo wysoki – mówi sędzia Sądu Okręgowego w Lublinie Barbara Markowska

Do zdarzenia doszło pod koniec lutego ub. r. w centrum miasta, przy ul. Narutowicza. Wszystko zaczęło się od zwykłej utarczki słownej w sklepie. Z akt sprawy wynika, że Kamil K. miał pretensje do mężczyzn, że blokują przejście. Mateusz K. wyszedł przed sklep ze znajomymi a chwilę później pojawił się tam również Kamil K. pytając 27-latka, czy „ma jakiś problem”. Między mężczyznami doszło do szarpaniny, w efekcie której Kamil K. zranił nożem kolegę Mateusza a następnie chwycił jego samego za kurtkę i odwrócił plecami do siebie. Złapał 27-latka za szyję i dźgnął cztery razy w brzuch i klatkę piersiową. Napastnik wraz z kolegą uciekli. Wezwani na miejsce ratownicy bezskutecznie reanimowali mężczyznę.

Wyrok jest nieprawomocny. Kamil K. pozostanie w areszcie do uprawomocnienia się wyroku lub do ewentualnej apelacji.

 

EK