Będą kolejne przesłuchania w sprawie użycia paralizatora przez policjanta w Noc Kultury w Lublinie

fot. Tomasz Maczulski

Będą kolejne przesłuchania w sprawie trzech policjantów oskarżonych o przekroczenie uprawnień. Jeden z nich podczas Nocy Kultury w Lublinie miał porazić paralizatorem obywatela Francji oraz mieszkańca Lublina.

Sąd przychylił się do wniosku obrony o wezwanie na świadków policjantów z patrolu, który przywiózł dziewczynę jednego z poszkodowanych do Centrum Interwencji Kryzysowej w tym samym czasie, w którym dowieziono tam pokrzywdzonych.

Dziś sąd przesłuchał dwóch świadków.

-Miał takie powiedzenie „grunt to prund”, ale nie pamiętam, żebym widziała u niego paralizator – zeznała o oskarżonym Marcinie G., ówczesna pracownica CIKu Ewelina R.

Oskarżeni to 41 – letni Marcin G, 35 – letni Piotr D. i 38 – letni Łukasz U. Żaden z nich nie przyznał się do winy. Pierwszy z nich odpowiada za fizyczne i psychiczne znęcanie się nad zatrzymanym i przekroczenie uprawnień. To on miał użyć paralizatora. Reszta miała się wszystkiemu bezczynnie przyglądać. 

Termin kolejnej rozprawy wyznaczono na 17 stycznia. W przyszłym tygodniu ma odbyć się także posiedzenie, na którym zapadnie decyzja co do kontynuowania aresztu dla Marcina G. Wobec dwóch pozostałych oskarżonych sąd uchylił areszt tymczasowy na poprzedniej rozprawie.

Byłym policjantom grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

 

EK