Były współpracownik Centrum Kultury w Lublinie zawiadomił prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa

Były współpracownik Centrum Kultury w Lublinie zawiadomił prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa. Twierdzi, że został zwolniony z powodu nacisków „jednego z wiceprezydentów od spraw kultury i sportu”.

– mówi Rafał Wołowczyk, który prowadził działalność gastronomiczną dla Centrum Kultury

Z enigmatycznych informacji udzielanych przez Wołowczyka, można wywnioskować, że chodzi o kontener gastronomiczny na Moście Kultury, który wczoraj został rozebrany w wyniku interwencji wojewódzkiego konserwatora zabytków. Zarząd Dróg i Mostów w Lublinie cofnął pozwolenie na zajęcie pasa mostu, ponieważ -jak informuje Karol Kieliszek z Urzędu Miasta Lublin – biały kontener to nie ogródek kawiarniany, a to właśnie on wg wniosku złożonego przez Centrum Kultury, miał tam stanąć.

– tłumaczy Beata Krzyżanowska, rzecznik prezydenta Lublina

Według Centrum Kultury, współpraca z Rafałem Wołowczykiem układała się coraz gorzej. Prowadzona przez niego Szklarnia będzie działała tylko do końca września.

-Było coraz więcej podejrzanych imprez – twierdzi Aleksander Szpecht, dyrektor CKu

Współpraca lubelskiego przedsiębiorcy z Centrum Kultury trwała blisko pięć lat. Rafał Wołowczyk zapowiedział, że zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa złoży również do Lubelskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji.

 

EK