Działacze Kukiz’15 krytycznie odnoszą się do propozycji pytań referendalnych

Działacze Kukiz’15 krytycznie odnoszą się do propozycji pytań referendalnych. Uważają, że referendum konstytucyjne powinno dotyczyć przede wszystkim spraw ustrojowych a nie socjalnych, jak to jest teraz.

-W pytaniach zaproponowanych przez pana prezydenta Andrzeja Dudę pojawia się pewien paradoks – zauważa Krzysztof Kowalczyk, wiceprezes okręgu lubelskiego Kukiz ’15

Ruch Kukiz’15 od początku postuluje o zmianę ustawy zasadniczej. Ich lider, Paweł Kukiz, przedstawił listę pięciu własnych pytań, które wg niego powinny znaleźć się w referendum konstytucyjnym. Wśród nich jest m.in. pytanie o to, czy chcemy w Polsce systemu prezydenckiego oraz czy jesteśmy za kontrolą nad władzą sądowniczą poprzez wprowadzenie wybieralnych sędziów pokoju.

Referendum konstytucyjne ma odbyć się 11 listopada. Jeśli frekwencja nie przekroczy 50%, nie będzie obligatoryjne. Działacze Kukiz’15 w tej sprawie również mają wątpliwości. Według nich, skoro na ważność wyborów w Polsce, nie ma wpływu frekwencja, na referendum też nie powinna mieć.

 

EK