Kandydat na prezydenta Lublina chce spłaty długów, które zaciągnęło miasto

Kandydat na prezydenta Lublina chce spłaty długów, które zaciągnęło miasto. Marian Kowalski z ruchu My z Lublina ma na to prosty przepis – spłacić kredyty powinno odszkodowanie z Niemiec.

– Inni kandydaci omijają ten problem, opowiadają o wspaniałych inwestycjach a nie mówią skąd wziąć pieniądze – mówi Marian Kowalski

Kolejnym postulatem Kowalskiego jest zakaz marnotrawienia pieniędzy publicznych. Jako przykład podał park przy ul. Zawilcowej w Lublinie, który został oddany do użytku we wrześniu. Jak wskazuje kandydat na prezydenta – chodnik kończy się w szczerym polu na drodze w kierunku osiedla a wzgórze zostało zmyte w wyniku pierwszego deszczu z powodu braku umocnienia. To samo stało się ze ścieżką rowerową. Koszt wykonania parku wyniósł nieco ponad 7 mln zł.

Marian Kowalski postuluje także, by w każdym osiedlu powstały wybiegi dla psów, gdzie będzie można spuścić je ze smyczy.

 

EK