Kilka godzin trwała rozprawa Tomasza Pituchy

Kilka godzin trwała rozprawa Tomasza Pituchy oskarżonego o zniesławienie organizatora I Marszu Równości w Lublinie. Radny PiS odpowiada za wpis na Facebooku, w którym napisał, że „Marsz równości, promujący homoseksualizm, pedofilię.”.

Swoje zeznania składał dziś, w roli świadka, oskarżyciel Bartosz Staszewski. Świadek przekonywał, że do głównych celów wydarzenia należało m.in. promowanie szacunku, miłości, równości oraz patriotyzmu. Zeznał także, że „homoseksualizmu nie można promować, bo nie jest towarem, który można kupić, gdy się komuś spodoba”.

– Homoseksualizm jest wrodzony, tak samo, jak to, że ktoś jest praworęczny czy leworęczny i nie można go utożsamiać z pedofilią, która jest niedopuszczalna  – mówi Bartosz Staszewski

– Tak naprawdę sprawa rozgrywa się na gruncie światopoglądowym i obyczajowym – mówi oskarżony Tomasz Pitucha

Sprawa wróci na wokandę w marcu. Sąd uznał, że musi przesłuchać jeszcze czterech innych świadków.

 

EK