Konferencji ministra rozwoju towarzyszyli urzędnicy Urzędu Marszałkowskiego

Jesteśmy najszybciej i najrównomierniej rozwijającą się gospodarką w Unii Europejskiej – mówi Minister Inwestycji i Rozwoju Jerzy Kwieciński. Jednocześnie jednak alarmuje, że Lublin jest w tej chwili jednym z najbiedniejszych regionów w Unii.

– Mamy wskaźniki, które pokazują, że województwo lubelskie ma problemy z rozwojem, odstaje od innych – opisuje minister Kwieciński

Według ministra województwo lubelskie ma najwięcej środków unijnych w tej perspektywie finansowej, bo 2 miliardy 200 milionów euro, ale źle je wykorzystuje. Kwieciński podkreśla, że spojrzenie na stopień realizacji Regionalnego Programu Operacyjnego, nie napawa optymizmem. Z wyliczeń przedstawionych przez ministra rozwoju wynika, że zagrożonych niewykorzystaniem jest aż 35 mln euro wg stanu z ostatniego dnia sierpnia.

Słowa ministra Kwiecińskiego nie spotkały się z przychylnym nastawieniem tłumu urzędników z Urzędu Marszałkowskiego, którzy otoczyli go murem trzymając kartki z wyliczeniami z różnych inwestycji realizowanych w ramach RPO. Na miejscu pojawił się także wicemarszałek Krzysztof Grabczuk oraz marszałek Sławomir Sosnowski, na którego ręce wicemarszałek Sejmu RP Beata Mazurek, chciała złożyć pismo z prośbą o wyjaśnienie „kilku kwestii dotyczących wydatkowania środków europejskich”

– Pani Poseł, ja jestem tutaj i jestem gotowy odebrać to pismo i odpowiedzieć na pytania! – zareagował przez mikrofon marszałek Sławomir Sosnowski przy żywej reakcji zgromadzonych urzędników

Marszałek powołuje się na portal Euro Regio Poland, z którego raportu wynika, że zagrożenie utraty środków jest minimalne.

Minister Inwestycji i Rozwoju Jerzy Kwieciński oraz wicemarszałek Sejmu RP Beatą Mazurek wraz z kandydatem na prezydenta Lublina posłem PiS Sylwestrem Tułajewem i wojewodą lubelskim Przemysławem Czarnkiem oddalili się bez słowa. Nie przekazali także zapowiadanego pisma.

 

EK