Przed Sądem Okręgowym w Lublinie rozpoczął się proces 17 -letniej Magdaleny J. i 27 letniego Damiana S. zamieszanych w brutalny napad na pracownika stacji paliw

Przed Sądem Okręgowym w Lublinie rozpoczął się proces 17 -letniej Magdaleny J. i 27 letniego Damiana S. zamieszanych w brutalny napad na pracownika stacji paliw w Kolonii Palecznicy, w powiecie lubartowskim. Mężczyzna zmarł w szpitalu.

-Damian S. wywabił pracownika stacji a następnie zaatakował pokrzywdzonego drewnianym trzonkiem od siekiery i zabrał mu 140zł. – tłumaczy zastępca szefa Prokuratury Rejonowej w Lubartowie, Paweł Majka

Do napadu na stację paliw w Kolonii Palecznica doszło 1 grudnia 2017 roku. Udział w nim miały brać trzy osoby. Poza tymi, którzy wczoraj zasiedli na ławie oskarżonych, w napadzie brał udział jeszcze ówczesny chłopak Magdaleny J. Ze względu na opinię biegłych psychiatrów, jego sprawa została wyłączona do odrębnego postępowania.

Damian S. przyznał się do zarzucanych mu czynów, ale podkreśla, że nie chciał nikogo zabić. Grozi mu dożywocie. Natomiast Magdalena J. za udział w rozboju może usłyszeć karę do 15 lat więzienia. Dziewczyna nie przyznaje się do winy.

 

EK