Przed Sądem Okręgowym w Lublinie rozpoczął się proces mężczyzny oskarżonego o pobicie studenta z Ukrainy.

Przed Sądem Okręgowym w Lublinie rozpoczął się proces mężczyzny oskarżonego o pobicie studenta z Ukrainy. 39-letni Tomasz M. miał być jedną z osób, które w sierpniu ubiegłego roku, w środku nocy, napadły na 24-letniego Yevhenija. Mężczyzna trafił do szpitala z połamanym obojczykiem, szczęką i z wybitymi zębami.

Do zdarzenia doszło ok. 1:30 w nocy u zbiegu ul. Godebskiego i Weteranów w Lublinie, kiedy Yevhenii K. wracał do domu. 

– zeznawał dziś pokrzywdzony

Tomasz M. nie jest jedynym oskarżonym w tej sprawie, jednak jego proces toczy się oddzielnie od reszty przez wzgląd na recydywę. 39-latek jest doskonale znany śledczym. Pojawiał się w blisko 20 śledztwach. Za kratami spędził ok. siedmiu lat. W tym postępowaniu odpowiada nie tylko za napaść na obywatela Ukrainy, ale także za znieważanie policjantów, którzy zatrzymali go w niespełna dobę po napadzie. Z ustaleń śledczych wynika, że Tomasz M. obrażał funkcjonariuszy i groził, że zabije ich i ich rodziny. Do jednego z mundurowych miał krzyczeć „Będziesz wisiał na drzewie!”.

Mężczyzna nie przyznaje się do winy.

 

EK