Radni przyjęli stanowisko upamiętniające zabitego prezydenta Gdańska

Nie udało się jednomyślnie przyjąć przyjąć stanowiska ws. upamiętnienia zamordowanego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza..Radni na początku sesji uczcili minutą ciszy jego pamięć. Dalszy przebieg sesji Rady Miasta nie był już jednak taki zgodny.

O stanowisko dotyczące upamiętnienia Adamowicza oraz potępienia mowy nienawiści, radni kłócili się przez godzinę. Przedstawiciele Klubu PiS podkreślali, że zawarte w uchwale słowo „wzór” jest oceną zmarłego prezydenta i nie zawsze muszą się z nim utożsamiać. Natomiast Tomasz Pitucha przywoływał krzyki i obraźliwe wpisy kierowane w jego stronę, na co przewodniczący Klubu Radnych Prezydenta Krzysztofa Żuka przypomniał mu o toczącej się przeciwko niemu sprawie sądowej. Radny PiS Stanisław Brzozowski, posunął się nawet do stwierdzenia, że mowa nienawiści to „czysta pomarksistowska nowomowa.” i że „Prawdopodobnie ten termin został uknuty, aby nie pozwalać mówić ludziom prawdy„.

– Wydaje mi się, że ta dyskusja poszła już o krok za daleko. To stanowisko, które podejmują w całej Polsce samorządy, a także taka debata odbyła się w Sejmie i w Senacie, jest w sposób naturalny odreagowaniem zabójstwa Pawła Adamowicza – mówił na sali obrad prezydent Lublina Krzysztof Żuk

Ostatecznie 23 do 0, przy 7 wstrzymujących się osobach, radni przegłosowali stanowisko w zaproponowanym przez przedstawicieli Klubu Prezydenta Krzysztofa Żuka kształcie.

Po głosowaniu, przewodniczący Rady Miasta Lublin Jarosław Pakuła, powiedział, że jest mu wstyd za dyskusję, która toczyła się nad stanowiskiem.

 

EK
Fot. R. Dąbrowska /adamowicz.pl/