Rozpoczął się proces Andrzeja R. oskarżonego o zabójstwo żony i wysadzenie budynku przy ul. Kleeberga

Przed Sądem Okręgowym w Lublinie rozpoczął się proces Andrzeja R. oskarżonego o zabójstwo żony i wysadzenie budynku przy ul. Kleeberga. Do zdarzenia doszło 6 lat temu jednak aż do ubiegłego roku mężczyźnie nie można było przedstawić zarzutów ze względu na stan zdrowia.

Andrzej R. nie przyznaje się do zabójstwa, twierdzi też, że nie pamięta, żeby odkręcał butlę z gazem w swoim sklepie a następnie otworzył ogień, ale nie wyklucza, że mógł to zrobić ponieważ chciał popełnić samobójstwo.

 

W trakcie rozprawy przesłuchano właścicielkę sklepu sąsiadującego ze sklepem 51-letniego Andrzeja R. Kobieta twierdzi, że w niedzielę, na dwa dni przed eksplozją, w sklepie oskarżonego były 4 butle z gazem, które widać było przez szybę.

Mężczyzna nie przyznaje się do winy. We wcześniej składanych zeznaniach przedstawił wersję wydarzeń, która jest niezgodna z ustaleniami śledczych. Grozi mu dożywotnie pozbawienie wolności.

 

EK