Śmigłowce odleciały ze Świdnika i z całej polskiej armii – alarmuje Platforma Obywatelska.

źródło: Wikipedia

Śmigłowce odleciały ze Świdnika i z całej polskiej armii – alarmuje Platforma Obywatelska. Posłowie zarzucają Ministerstwu Obrony Narodowej symulowanie działań przetargowych a tym samym celowe osłabianie zdolności obronnych państwa.

-Pan wiceminister Skurkiewicz jednoznacznie mówi, że nasi żołnierze będą nadal posługiwali się sprzętem, który już dawno został wyeksploatowany – zaznacza poseł PO, Joanna Mucha

Według posłów Joanny Muchy i Stanisława Żmijana, załoga w PZL Świdnik została oszukana przez ministra Antoniego Macierewicza. Chodzi o wypowiedzi ówczesnego szefa MON podczas wizyty w zakładzie w czerwcu 2016 r. Wówczas Antoni Macierewicz powiedział, że „Polska jest zainteresowana rozwojem przemysłu helikopterowego w Polsce”. Poseł Artur Soboń zapowiedział, że dla Świdnika i polskiego przemysłu idą „dobre czasy”. Załoga PZL liczyła, że za zapowiedziami polityków pójdą miliardowe kontrakty. Tak się jednak nie stało.

-Gdyby rządziła dzisiaj Platforma Obywatelska  nie rozmawialibyśmy o tej sprawie bo nie byłoby już Zakładów Lotniczych w Świdniku – mówi sekretarz stanu w Ministerstwie Inwestycji i Rozwoju, poseł Artur Soboń

Jak podaje poseł Soboń – PGZ i Leonardo, czyli właściciel PZL-Świdnik, prowadzą zaawansowane rozmowy na temat rozwoju wspólnego śmigłowca szturmowego. Dodatkowo, Ministerstwo planuje w pierwszej kolejności zakupić śmigłowce do zadań na morzu. Faworytem w postępowaniu jest oferowany przez PZL-Świdnik i Leonardo AW101.

 

EK