Wciąż nie ma mowy o porozumieniu w szpitalu przy ul. Jaczewskiego. Strony zdecydowały się na opracowanie propozycji porozumień

Wciąż nie ma mowy o porozumieniu w szpitalu przy ul. Jaczewskiego. Wicemarszałek Arkadiusz Bratkowski potwierdził, że jeżeli będzie taka potrzeba, każdy szpital wojewódzki przejmie pacjentów z Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 4.

Po dzisiejszych rozmowach strony konfliktu zdecydowały się na opracowanie propozycji porozumień, którymi mają wymienić się jutro rano.

– mówi Dorota Ronek, sekretarz Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych przy SPSK nr 4 w Lublinie

Stanowisko szpitala jeśli chodzi o finanse jest niezmienne.

– Na ten moment nie możemy obiecać żadnych konkretnych rozwiązań – przekonuje Kamil Golema, radca prawny SPSK4 w Lublinie

Dyrekcja chciałaby powrotu pielęgniarek do pracy oraz przesunięcia rozmów na sierpień lub wrzesień, kiedy -jak podaje Golema – „będzie dysponował innymi danymi ekonomicznymi niż obecnie”. Organizatorzy strajku nie wyrażają jednak zgody na zawieszenie rozmów.

Wojewódzka Rada Dialogu Społecznego podjęła dziś uchwałę o zwołaniu zespołu roboczego, który zajmie się sytuacją szpitala klinicznego przy ul. Jaczewskiego. Na spotkaniu mają pojawić się strony konfliktu celem podjęcia mediacji. 

 

EK