Wojewoda lubelski stanął przed sądem. Sprawa dotyczy prywatnego

Wojewoda lubelski stanął przed sądem. Sprawa dotyczy prywatnego oskarżenia o zniesławienie złożonego przez organizatora I Marszu Równości w Lublinie. Chodzi o słowa wojewody Przemysława Czarnka, który w swoim vlogu zamieszczonym na YouTubie określił marsz jako promocję zboczeń, dewiacji i wynaturzeń. Posiedzenie sądowe miało rozstrzygnąć o umorzeniu lub skierowaniu sprawy do dalszego postępowania.

– Ja naprawdę nikogo nie nazwałem dewiantem ani zboczeńcem – mówi wojewoda lubelski Przemysław Czarnek

W związku z tym obrona wniosła o umorzenie sprawy. Z takim stanowiskiem nie zgadza się jednak oskarżyciel Bartosz Staszewski, który chce, by sąd zdecydował o przynajmniej o mediacji.

– Słowa oskarżonego pokazują, że jest potrzeba wyznaczenia rozprawy w tym postępowaniu – tłumaczy adwokat Bartosz Przeciechowski, pełnomocnik oskarżyciela

Właśnie w tej chwili, o godzinie 15:00, Sąd Rejonowy Lublin – Zachód ma podjąć decyzję o umorzeniu lub skierowaniu sprawy do dalszego postępowania. Od jego orzeczenia przysługuje odwołanie.

 

EK