Copyright © Wszelkie prawa zastrzeżone.
To będzie „Dobra noc”! Święto miasta pełne sztuki oraz tajemniczych inspiracji
Written by administrator on 27-04-2026
Już po raz 20. w Lublinie, z 6 na 7 czerwca, odbędzie się Noc Kultury. – Tegorocznym hasłem przewodnim będzie hasło „Dobra Noc” – mówi dyrektor Warsztatów Kultury w Lublinie, Grzegorz Rzepecki.
CZYTAJ:
– Dzień dobry, zaklinamy albo przywołujemy taką nadzieję, że ten dzień, gdy spotykamy drugą osobę, będzie dniem dobrym. I tak samo, jak składamy życzenia dobrej nocy czy dobranoc, mamy nadzieję, że ta noc będzie fantastyczna, że będziemy mieli piękne sny albo że będziemy w tej nocy spotykali pięknych ludzi, mieszkańców Lublina i tych, którzy się wybiorą do nas na to świętowanie, bo to jest święto miasta. To jest w zasadzie jedyne takie miasto w Polsce, które ma wydarzenie, w którym nie chodzi ani o wielkie nazwiska, nie chodzi o wielkie wydarzenia. Chodzi o świętowanie naszej Lubelskości, naszego wspólnego bycia razem: na ulicach, na placach, w kawiarniach, w galeriach, na spektaklach czy koncertach – dodaje.
– Ja bym bardzo chciała bardzo serdecznie podziękować za przepiękną, nocną ptasią identyfikację graficzną tegorocznej odsłony festiwalu – podkreśla dyrektorka festiwalu Joanna Wawiórka-Kamieniecka. – Za projekt odpowiada Ola Bednarska. Długo myślała o filozofii i ideologii tegorocznej edycji, skupiła się na nocnych ptakach, na śpiewie słowika, na tym, co można słuchać w nocy, a w dzień jest niedostępne. Co roku Noc Kultury ma inne hasło i też, rozpoczynając pracę, piszemy coś w rodzaju takiego tekstu przewodniego, który zorganizuje wyobraźnię osób, które będą współtworzyć to wydarzenie. Ptaki nocy są wszechobecne w polskim ekosystemie, ale także w mitologii i w wierzeniach wielu kultur. Ich obecność może oznaczać bardzo różne rzeczy, a ich symbolika jest tak pojemna znaczeniowo, jak, właściwie, jak Noc Kultury. Czasem są piękne, czasem straszne, bywają tajemnicze, mogą zwiastować zmiany. Zdolność ptaków do latania często kojarzona jest z nieograniczonymi możliwościami – dodaje.
– Przyjęło się już od wielu, wielu lat, że ta Noc Kultury ma szczególne znaczenie – zaznacza prezydent Lublina Krzysztof Żuk. – To jest jakby budowanie pewnej takiej tożsamości i środowisk, ale również kultury, ale również i innych z naszym miastem, z tym co tu robimy od wielu lat i to chyba jest jedyny taki projekt w skali kraju, znaczy tak bardzo silnie emocjonalny, oddziaływujący również na naszych mieszkańców w kontekście jakby budowania ich przeświadczenia, że kultura dla Lublina jest czymś ważnym. My mówimy często, że jest tym kołem zamachowym, ale tak naprawdę każdy pod tym rozumie co innego.
– Jednym z takich projektów będzie kontynuacja tego, co od dwóch lat już możemy oglądać na jednej z kamienic przy rynku – tłumaczy Marzena Bielecka z Warsztatów Kultury. – Jest to kamienica pod numerem 9, gdzie w 2024 roku wykwitły z jej okien heroiny Jarosława Koziary, które rok później zmieniły się w grzybnie przypominając i zaznaczając nam, że śmierć to jeszcze nie koniec. W tym roku ten tryptyk Jarosław zamknie instalacją pod tytułem Maki. Myślę, że możemy się spodziewać intensywnej czerwieni, która wykwitnie tym razem na kamienicy na rynku – dodaje.
– W tym roku bardzo ważnym punktem Nocy Kultury będzie noc w Browarze. Na terenie Browaru Perła stanie scena rapowa z bardzo ciekawym programem z bardzo różnorodnymi brzmieniami. Nie zabraknie plenerowego kina, zwiedzania zabytkowych podziemi, zabytkowej warzelni oraz sztuki wizualnej – opowiada Wawiórka-Kamieniecka.
– Noc Kultury, to oczywiście nie tylko wydarzenia muzyczne i performatywne, ale również całe mnóstwo instalacji artystycznych, które zaskakują publiczność na każdym rogu i w każdym zaułku Starego Miasta i okolic. Zauważyliśmy pewną prawidłowość, przeglądając sobie programy Nocy Kultury z ubiegłych edycji i zauważyliśmy, że jest taki element, który łączy te programy i znacząco na nie wpływa, są to ryby. Temat ryb się przewija co roku i nie inaczej będzie również przy tej edycji. Tak naprawdę zaplanowaliśmy kilka tematów związanych z rybami i będziemy chcieli zaprosić publiczność na taki, można powiedzieć, spacer po dnie morza. Wejściem do tego podwodnego świata, będzie, no nie mogło być chyba inaczej, będzie oczywiście Brama Rybna, w której studenci Wydziału Artystycznego pod kierunkiem Jarosława Koziary przygotują nam taką bramę, właśnie otwierającą ten podwodny świat. Po przejściu przez tą bramę będziemy się mogli zagłębić w fantastyczny świat morskich stworów, przygotowany przez Wiolettę Stafińską, która tym razem przygotowuje taką tekstylną girlandę z fantastycznymi stworami morskimi. Będziemy się mogli w to zanurzyć, idąc ulicą Rybną i dalej trafiamy na Plac Rybny – dodaje.
– Chciałam opowiedzieć o jeszcze jednej instalacji, która nazywa się Veritas Lemon. To taki cytrynowy świat natury, ceramiki i złudzeń. W bramie kamienicy Archidiakońska 1, właściwie nie wewnątrz bramy, ale tak jakby w jej drzwiach. Ta przestrzeń zostanie wypełniona na razie niezliczoną ilością cytryn, bo jeszcze nie jesteśmy w stanie tego oszacować. Prawdziwych żywych cytryn, mam nadzieję, że będą pięknie pachnieć. Natomiast wśród tych owoców znajdzie się kilka cytryn, wykonanych przez ceramniczkę, która zamierza troszeczkę nas oszukać i sprawić, żeby te jej cytryny wyglądały jak żywe, więc będzie szansa zmierzyć się i być może rozpoznać, które są dziełem rąk ludzkich, a które są dziełem natury. Natomiast na pewno będzie to wspaniale wyglądać na tle tej już dość nadgryzionej zębem czasu fasady.
– Nie zabraknie również projektów, które są ściśle dedykowane określonym miejscom. Bardzo lubimy takie projekty site-specific, które znajdują swoje miejsca w zaułkach i w różnych zakątkach starego miasta. Taka będzie instalacja pod tytułem Lubelskie Stwory Julii Czekaj, która zaprojektowała kilka specyficznych stworzeń, jak twierdzi, mieszkających, będących tutaj, na tym miejscu, z nami od zawsze. One nie mają swojego stałego miejsca. Zabawa będzie polegała na tym, żeby je znaleźć. Myślę, że będą na tyle charakterystyczne i barwne, że nie będziecie się mieć państwo z tym problemu. Natomiast jednym z takich, żeby troszeczkę podpowiedzieć, to jeden z największych i takich najdłuższych stworów będzie Najszczuplejszy. Tak, najszczuplejszych, będzie strzegł wejścia właśnie do Warsztatów Kultury przy Grockiej 7.
LilKa / opr. PaW
Fot. Krzysztof Radzki
Radio Freee