Cywilne Biuro Śledcze zajęło się sprawą śmierci 24-letniego Kamila Litwiniuka

Cywilne Biuro Śledcze zajęło się sprawą śmierci 24-letniego Kamila Litwiniuka. Rodzice chłopaka oraz dziennikarze śledczy zarzucają policji i prokuraturze niedopatrzenia w śledztwie. 

Kamil Litwiniuk w nocy z 1 na 2 lutego 2018 roku spotkał się ze znajomymi na stancji w Białej Podlaskiej. Został z niej wyniesiony i zawieziony do domu przez kolegów, którzy wg. ustaleń prokuratury, myśleli, że jest zwyczajnie pijany. Chłopak zmarł w szpitalu 10 lutego z powodu nagłego zatrzymania krążenia. W jego organizmie znaleziono alkohol oraz środek odurzający w postaci mefedronu.

– Jest ogromne prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że na tej imprezie były obecne zakazane środki – mówi dziennikarz śledczy Zbigniew Heliński z Cywilnego Biura Śledczego

– Zarzuty rodziny są nam znane, były przedmiotem wnikliwie prowadzonych postępowań wyjaśniających i nie zostały potwierdzone – podkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej

Postępowanie w tej sprawie zostało umorzone w lipcu ubiegłego roku, z czym zgodził się także Sąd Rejonowy w Białej Podlaskiej, do którego wpłynęło zażalenie.

Do Prokuratury Okręgowej w Lublinie wpłynął dziś wniosek o przeprowadzenie kontroli służbowej postępowania prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w Białej Podlaskiej. Jak informuje Agnieszka Kępka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie, sprawę zbada prokurator prowadzący śledztwo, a w razie konieczności także prokurator nadzorujący sprawę.

 

EK