Dyrektor CSK zarzuca byłemu dyrektorowi instytucji “uprawianie prywatnego folwarku”

Pełniący obowiązki dyrektora Centrum Spotkania Kultur, Marek Krakowski zarzuca byłej dyrekcji instytucji “uprawianie prywatnego folwarku”. Jak twierdzi Krakowski, audyt zlecony w połowie marca wykazał szereg nieprawidłowości w kwestiach formalno-prawnych. Mają one dotyczyć m.i. poświadczania nieprawdy w dokumentach

Dyrektor CSK Marek Krakowski informuje też, że były dyrektor, Piotr Franaszek między innymi przywłaszczył należący do instytucji fotel kinowy warty około czterech tysięcy złotych czy użyczał osobie prywatnej pokój gościnny należący do CSK.

Krakowski dodaje także, że zawarto wiele bardzo niekorzystnych finansowo umów. Chodzi między innymi o te zawarte z firmą medialną na kwotę 180 tysięcy zł.

– Umowy zostały podpisane bez przetargu i rozeznania finansowego – mówi dyrektor CSK, Marek Krakowski.

Dyrektor Centrum Spotkania Kultur, Marek Krakowski informuje, że Piotr Franaszek naraził instytucję na straty w wysokości 418 tysięcy. Krakowski zapowiada złożenie zawiadomień do prokuratury.

Jak czytamy w oświadczeniu Piotra Franaszka:

Jestem zdruzgotany sytuacją w CSK i bezpardonowym atakiem na moja osobę. Starałem się wyjść na przeciw zmianom i przekazać zarządzanie w sposób polubowny.  Deklarowałem wszystkim, również Panu Krakowskiemu pomoc czy wyjaśnienie naszego działania w poprzednich latach, intencji, zasadności i procedury podjętych zobowiązań. Nigdy z tego nie skorzystał nie zadzwonił, nie dopytał.

Franaszek dodaje również:

Nie wiem na jakiej podstawie formalnej został przeprowadzony ten niby audyt skoro oficjalny przeprowadzony przez zawodowych kontrolerów z Urzędu Marszałkowskiego skończył w lutym tego roku i wszystko było w porządku!

Piotr Franaszek zamierza skierować sprawę do sądu.

 

LK
fot. Sebastian Pawlak