“Polityka zbyt oderwała się od ludzi” – recenzja książki “Związek partnerski” Marcina Anaszewicza i Sylwii Spurek

W Polsce trwa kampania wyborcza przed wyborami do parlamentu. Zewsząd ogarnia nas kampanijny szum. Dlatego z pewnym wahaniem sięgnęłam po książkę Marcina Anaszewicza i Sylwii Spurek “Związek partnerski. Rozmowy o Polsce”, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Poznańskiego.

Najpierw jednak, wyjaśnijmy, kim są autorzy:
Sylwia Spurek jest radcą prawnym i legislatorem. Przez kilkanaście lat pełniła funkcję zastępcy Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara. Teraz jest jedną z twarzy Partii Wiosna. Z kolei Marcin Anaszewicz jest politologiem, który pracował w wielu instytucjach biznesowych i administracyjnych. To właśnie on był prawą ręką Roberta Biedronia, gdy ten “stawiał Słupsk na nogi”.

Od dwudziestu lat są razem, wspólnie realizują swoje pasje i marzenia. Jak sami mówią, ich główne wartości to: równość, partycypacyjność, jawność, rozliczalność i… weganizm.

“Związek partnerski” to właśnie spisana rozmowa naszej dwójki bohaterów. Rozmowa o Polsce, o polityce, która “zbyt oderwała się od ludzi, zapomniała, po co istnieje, w jakim celu stanowimy prawo”. Sylwia Spurek to zagorzała feministka, dlatego dużo uwagi poświęca sytuacji kobiet w Polsce.

Dlatego para najwięcej uwagi poświęca właśnie kobietom. Szczególnie brakowi zainteresowania przez poszczególne rządy ich sytuacją. Stanowiska do spraw równego statusu kobiet i mężczyzn owszem, były i są, ale nie wniosły nic nowego. Kobiety były i są gorzej traktowane, nie mają wsparcia w środowisku. Dlatego Spurek stworzyła “piątkę” dla bezpieczeństwa kobiet:
1. izolacja sprawcy od ofiary
2. specjalistyczna i kompleksowa pomoc dla osób doświadczających przemocy w rodzinie
3. gwarancja udziału sprawcy w programach korekcyjno-edukacyjnych
4. powszechna edukacja antydyskrminacyjna
5. wsparcie finansowe dla organizacji pozarządowych zajmujących się prawami kobiet

Anaszewicz i Spurek rozmawiają także o weganizmie. Zwracają naszą uwagę na to, że to także forma ochrony praw zwierząt i środowiska. Jak mówią “Weganizm jest podstawą, minimum szacunku, jaki możemy okazać zwierzętom. Weganizm to po prostu pakt o nieagresji, to sprzeciw wobec przemocy, eksploatacji, krzywdzie i zabijaniu zwierząt”. Cała “obróbka” zwierząt niszczy nasze środowisko. Zjedzenie 400g hamburgera wyrządza podobno tyle szkody, co jazda samochodem przez 3 tygodnie. 

Para dużo uwagi poświęca także polskiej polityce. Mówią “Polska polityka potrzebuje nowej generacji ludzi, dla których polityka zaczyna się od człowieka i na człowieku się kończy, dla których platforma działania nowoczesnego społeczeństwa i państwa jest wspólna”. Oboje zachęcają do czytania Konstytucji. Nie do jej zmiany, ale właśnie czytania. Mówią za to o konieczności zmiany mentalności polityków. Analizują polską politykę w kontekście mowy nienawiści po śmierci Pawła Adamowicza czy też wydarzeń w escape roomie w Koszalinie.

Podsumowując, “Związek partnerski” to bardzo ciepła i ciekawa książka – rozmowa. Ważne jest to, że w dzisiejszych, co najmniej dziwacznych, czasach, istnieje dwoje ludzi, którzy wierzą w swoje ideały, a co najważniejsze, mają siłę o nie walczyć. 

 

EK