Radio Freee

Hity non stop na 89.9 FM

Current track

Title

Artist

Piotruś Pan powraca do współczesnego świata, czyli nowy spektakl w lubelskim teatrze

Written by on 23-02-2026

Na deskach Teatr im. Hansa Christiana Andersena w Lublinie pojawi się nowy spektakl. Aktorzy wcielą się w postacie z „Piotrusia Pana”. Nie będzie to jednak klasyczna opowieść Jamesa Matthew Barriego o chłopcu, który nie chciał dorosnąć i mieszkał w Nibylandii. Znane postacie wspólnie zmierzą się z problemami współczesnego świata.

– Gdy byłem dzieckiem, bardzo fascynowała mnie powieść „Piotruś Pan”. A później przeczytałem dodatkową scenę, którą autor napisał cztery lata po premierze. Była ona zatytułowana „Kiedy Wendy dorosła” – mówi reżyser spektaklu Andrzej Bartnikowski. – Kiełkowało we mnie to zderzenia archetypu wiecznego chłopca – czyli postaci która, będąc jeszcze dzieckiem, przyrzekła sobie, że nigdy nie dorośnie i konsekwentnie nie dorasta – z dorosłością, czyli z czymś, co jest tym wszystkim czego się Piotruś Pan boi: odpowiedzialnością, obowiązkami, nudną codziennością.

Ta historia zmienia się także w momencie, kiedy oni trafiają do innego świata, który też jest odmienny. Przedstawia w jakiś sposób też naszą współczesną rzeczywistość: konsumpcjonizm, wielkie korporacje.

– Tak, dlatego że świat wyobraźni zostaje zainfekowany przez to co nas otacza, czyli w tym wypadku przez bardzo agresywną popkulturę, podlaną jeszcze korporacjonizmem, kultem pieniądza, sukcesu, materializmu, szybkich efektów – bardzo wielu, bardzo powierzchownych rzeczy. A gdzieś u podstawy tego wszystkiego jest stara dobra ludzka tkliwość. Zamysł wstępny był, jakby wyglądała historia ponownego spotkania Piotrusia Pana z Wendy, która jest już staruszką. Temat starości ostatnio stał się dla mnie bardzo ważny. Stąd właśnie pomysł, że na początku spektaklu widzimy Wandę, która jest już w DPS-ie, dożywa swoich dni i nagle pojawia się Piotruś; bardzo odległe wspomnienie z jej dzieciństwa, które jest przeciwieństwem tego stanu, w którym ona się znajduje. I okazuje się, że on jej potrzebuje, bo na wyspie źle się dzieje, tam też dotarło to wszystko, co zżera współczesny świat. A Piotruś potrzebuje kogoś dorosłego, kto pomoże mu tę sytuację jakoś naprawić – opowiada Andrzej Bartnikowski.

On jej potrzebuje, ale ona go też?

– Oczywiście, poznajemy ją, kiedy znajduje się w stanie trochę apatycznym, gdzie po prostu wegetuje. I nagle okazuje się, że kiedy wraca do świata swojej wyobraźni, odzyskuje więź z tym co w niej żywe, twórcze, dziecięce, okazuje się, że jakby wewnętrznie młodnieje, staje się nagle bardzo dynamiczną osobą, bardzo stanowczą. Nagle budzi się w niej wojowniczka, potrafi walczyć o rzeczy, które są dla niej ważne i w które wierzy. Nagle ponownie znajduje sens życia – mówi Andrzej Bartnikowski

Pana interpretacja jest sposobem dotarcia do młodszego widza i pokazania, że w każdym wieku leży pewna wartość i musimy współpracować?

– Chciałbym otworzyć dzieciaki na temat starości. Mam duży problem z tym, że we współczesnej kulturze to jest temat, który jest wypierany. O tym się nie mówi, tego się nie pokazuje. Pokazuje się zawsze to, co jest młode, estetyczne, najlepiej jeszcze nacechowane erotycznie, a kompletnie zamiata się takie tematy jak starość, śmierć, odchodzenie; tematy, które są naturalną częścią życia, a jakby cała współczesna kultura udaje, że tego nie ma. Z tym mam ogromny problem od lat i wydaje mi się, że trzeba zaczynać pracę u podstaw i porozmawiać z dzieciakami o starości. I pokazać im, że starość to nie jest coś strasznego, co wiąże się od razu ze śmiercią, tylko że to jest istotna część życia – zauważa Andrzej Bartnikowski.

Teatr to miejsce, aby mówić o trudnych tematach. W poprzednim spektaklu mówił pan o migracji, dzisiaj o starości. Dlaczego tak ważne jest podejmowanie tematów często niekomfortowych?

– Choćby po to, żeby się zastanowić, dlaczego one są niekomfortowe. Bo co jest trudnego w starości? Wszyscy będziemy starzy, wszystkich nas to czeka, więc dlaczego to ma być trudny temat? Jest ważne, żeby o tym mówić, żeby nie zostawiać młodych ludzi samych z tymi tematami. Bo te tematy są, oni i tak je będą widzieć, a kiedy nikt poważnie nie próbuje z nimi porozmawiać, zostają z tym sami, trochę bezradni, nie umieją sobie tego nazwać i nie za bardzo wiedzą, co z tym zrobić – dodaje Andrzej Bartnikowski.

Premiera spektaklu „Piotruś Pan i Wanda” odbędzie się w sobotę 7 marca. Sztuka jest kierowana do dzieci w wieku od 6 lat. 

InYa / opr. ToMa

Fot. Teatr im. Hansa Christiana Andersena


Radio Freee

Hity non stop na 89.9 FM

Current track

Title

Artist